1 2 3

Toskania wiosną

Opublikowano przy na kwi 27, 2012 w Toskania - fakty | Brak komentarzy

Toskania wiosną

Słońce, historia i niezwykłe widoki

W środkowych Włoszech, położona nad malowniczym Morzem Tyrreńskim leży jedna z pereł włoskich: Toskania. Dla większości z Państwa Toskania oznacza zapewne letni wypoczynek na jakże urokliwym wybrzeżu, kąpiele w lazurowym morzu i przede wszystkim sławne toskańskie wina, sery i inne specjały kulinarne. Wszystko to rzeczywiście charakteryzuje Toskanię. Jest ona bowiem światową stolicą ?slow food?, miejscem gdzie celebruje się każdy kęs wspaniałego sera i każdy łyk Chianti. Toskania rzeczywiście oferuje Państwu około 500 kilometrów niesamowitych wręcz, zarówno skalistych jak i piaszczystych, plaż nad zawsze błękitną wodą. Letni sezon turystyczny jest tam niezwykle długi i z całą pewnością dostarczy każdemu turyście niezapomnianych wrażeń. Jednak Toskania to także region, który oferuje Państwu znacznie więcej niż uroki swojej kuchni czy wspaniałe lato na wybrzeżu. Toskania to region, który również wiosną zaoferuje Państwu niezliczone możliwości spędzenia tam niezwykłych i niezapomnianych wakacji.

Wiosna to okres, kiedy nie dokuczy Państwu zbytni skwar. To okres rześkich poranków oraz łagodnie ciepłych i długich dni. To idealny wręcz czas na podziwianie światowej klasy zabytków Toskanii, na przyjrzenie się jej unikalnej architekturze czy po prostu na ?włóczęgę? i napawanie się atmosferą urokliwych toskańskich miasteczek. Stolica Toskanii, Florencja, z pewnością oczaruje Państwa sławną katedrą Santa Maria del Fiore znajdującą się na Piazza del Duomo. Na placu tym, dokładnie naprzeciw katedry znajdziecie Państwo uroczą kafejkę, zachęcającą aby usiąść przy jednym ze stolików znajdujących się na zewnątrz i zamówić filiżankę pachnącej mocnej kawy. Widok i atmosfera panująca wokół będą jedyne na świecie. Innego typu, choć równie silnych, wrażeń dostarczy Państwu słynny Ponte Vecchio ? najstarszy z mostów łączących brzegi rzeki Arno. Jest on aleją wzdłuż której otworzyli swoje sklepy słynni florenccy złotnicy. Będąc we Florencji nie sposób ominąć Galerię Uffizi ? miejsce, gdzie czekają na Państwa między innymi: Rembrandt, Caravaggio, Rubens, Tycjan, Leonardo da Vinci, czy Michał Anioł. Sienna natomiast powita Państwa niesamowitym wręcz klimatem średniowiecznego miasta, w którego zabytkowych kamienicach do dziś mieszkają obywatele miasta. Również samo centrum Sienny, rzec by można jej tętniące serce, jest niezwykłe. To Piazza del Campo ? plac mający kształt wielkiej muszli. Dodać należy, że w roku 1995 całe zabytkowe centrum Sienny wpisane zostało na listę światowego dziedzictwa kulturalnego UNESCO.

Toskania to oczywiście również Pisa ze swoją słynną Krzywą Wieżą, do której zwiedzenia zapewne nikogo nie trzeba namawiać. Jednak jest jeszcze jedno niezwykłe miejsce w Toskanii, którego atmosfera nie ma sobie równych. San Gimignano ? maleńkie miasteczko zbudowane na wzgórzu o wysokości 340 metrów. Jest to jogromny deptak, do którego dojść można wyłącznie stromą drogą lub schodami, jednak San Gimignano warte jest tego wysiłku. Oczom Państwa ukażą się romantyczne wąskie uliczki, niezmienione od czasów średniowiecza. Najwyższym punktem miasta jest jedna z czternastu wież miasta ? Torre Grossa. Z jej szczytu podziwiać Państwo mogą nie tylko urocze San Gimignano, lecz również zapierające dech w piersiach toskańskie krajobrazy.

 

Dowiedz się więcej

Geografia Toskanii

Opublikowano przy na kwi 16, 2012 w Toskania - fakty | Brak komentarzy

Geografia Toskanii

Toskania, usytuowana w środkowych Włoszech,  uznawana jest za jeden z najpiękniejszych regionów w Europie. Na północy graniczy z Ligurią i Emilia-Romana, a na południu ? z Lacjum. Jej zachodnią granicę wyznacza urokliwe wybrzeże Morza Tyrreńskiego.

W skład tego słonecznego regionu wchodzą także wyspy archipelagu toskańskiego. Idealną na wakacje w Toskanii i jednocześnie największą  z nich to Elba, na której mieszka 31 tysięcy ludzi. W 1814 roku właśnie tam zesłano Napoleona Bonaparte. Inne wyspy należące to tego archipelagu to Montecristo, Caproia, Gorgona, Pianosa i Giglio.

Toskania dzieli się na dziesięć prowincji, m.in. Arezzo, Florencję, Lukkę, Sienę i Pizę. Nizin jest tu mało. 67% tego regionu to wyżyny. Góry stanowią ? powierzchni Toskanii. Najwyższym szczytem jest Monte Prado (2050 metrów wysokości). Nie brakuje też urokliwych jezior, takich jak Laguna di Orbetello czy Lago di Montepulciano.

Najdłuższą rzeką Toskanii jest Arno, która ma 240 kilometrów długości. Swój bieg zaczyna ona w Apeninach, a kończy w Morzu Liguryjskim. Jej wody mkną przez apenińskie wąwozy oraz miasta ? Empoli, Pontedero i Pizę. Arno jest rzeką piękną, ale i kapryśną. W 1966 roku wylała, a ulicy Florencji znalazły się pod 6 metrową warstwą wody. Ucierpiało wtedy wiele dzieł sztuki.

Apenin Toskański rozciąga się od przełęczy La Cisa do źródeł Tybru. W lecie temperatury utrzymują się na poziomie 30 stopni. Jest więc to idealne miejsce do pieszych wycieczek, a także kolarstwa górskiego. Ta część Toskanii przyciąga także miłośników sportów zimowych. W samym Abetone narciarze mogą korzystać z 50 kilometrów tras. W Toskanii uprawiać można nie tylko jazdę na nartach, ale także na snowboardzie. Niektóre kurorty oferują udogodnienia dla osób niepełnosprawnych.

Wybrzeże Toskanii to miejsce, do którego turyści wybierają się przez cały rok. Woda jest tam zawsze błękitna. Toskania oferuje 500 kilometrów plaż. Niektóre z nich są piaszczyste, inne skaliste, każda jednak zapiera dech w piersiach. Toskańskie wybrzeże zachwyca nawet zimą. Można natknąć się tu na laguny, skarpy i klify. W zatokach znajdują się średniowieczne fortece, które niegdyś chroniły lokalną ludność przed atakami piratów. Spędzając urlop w Toskanii warto odwiedzić jedną z rybackich wiosek, takich jak Castiglioncello. Romantyczne zatoki schowane za sosnami gwarantują intymną atmosferę.

Toskania to 23 000 kilometrów kwadratowym urokliwych wzgórz usianych winnicami, gór z urokliwymi stokami, plaż o nieregularnych kształtach. Mieszka tu 3,5 miliona ludzi. Można dotrzeć do tej części Włoch bez problemu, gdyż znajdują się tu międzynarodowe lotniska ? w Pizie i Florencji. Jeśli jakimś cudem nie znajdziecie w Toskanii tego, czego szukacie, od Rzymu dzieli was zaledwie 2,5 godziny podróży pociągiem, a od Mediolanu ? 3.

Do Toskanii warto przyjechać o każdej porze roku. Wyjątkowo sprzyjająca pogoda gwarantuje udany urlop bez względu na to czy przyjedziemy tu latem czy zimą. To bogactwo lokalnego krajobrazy sprawia, że region ten uzależnia i rozkochuje w sobie każdego, komu dane jest przyjechać w te strony.

 

Dowiedz się więcej

Wina chianti

Opublikowano przy na kwi 10, 2012 w Kuchnia Toskanii | Brak komentarzy

Wina chianti

Piękne toskańskie wzgórza usiane są licznymi winnicami, gdzie w słońcu dojrzewają winogrona najwyższej jakości. Swój wyrazisty smak zawdzięczają tutejszym glebom, a także łagodnemu klimatowi. Właśnie tu powstają jedne z najbardziej cenionych win ? wina Chianti.

Winorośle uprawiało się w tej okolicy już za czasów etruskich. Dziś region Chianti usytuowany między Sieną, Arezzo a Florencją czerpie dochody głównie z produkcji wina. Winnice ściągają do Toskanii wielu turystów, którzy chcą poznać tajniki wytwarzania tegoż trunku. Regularnie przyjeżdżają tu także smakosze wina, gdyż te wytwarzane w Chianti należy podobno do najlepszych w Europie.

Już od średniowiecza produkcja wina przynosiła spore korzyści finansowe, dlatego wielu winiarzy reklamowało swoje produkty jako pochodzące z Chianti. Aby zapobiec obniżeniu jakości i ochronić reputację tutejszych trunków, trzy miasta ? Radda, Gaiole oraz Castellina utworzyły w 1444 roku Ligę Chianti (po włosku ?Lega del Chianti?). Zadaniem ligi było pilnowania, aby jakość win Chianti nie uległa pogorszeniu. Godłem organizacji stał się Gallo Nero, czyli czarny kogut na żółtym tle. W 1930 roku jeszcze bardziej zaostrzono zasady i na mocy dekretu zakazano rozszerzać obszaru, gdzie produkuje się ten rubinowy trunek. Dzięki temu jest to produkt jeszcze bardziej pożądany.

Dziś wina Chianti wytwarza się na bazie dziewiętnastowiecznej receptury autorstwa Bettona Ricasoliego. Kluczem do sukcesu jest mieszanie szczepów jasnych i ciemnych w odpowiednich proporcjach. Aby osiągnąć pełnię smaku, wino musi leżakować przynajmniej dwa lata, z czego kilka miesięcy w butelkach.  Jeśli trunek oznaczony jest literką ?G?, oznacza to, że jest naprawdę wyśmienity i wysokiej jakości (od włoskiego ?garantita?, które przetłumaczyć można jako ?autentyczne?).

Nazwy różnych win Chianti zdradzają region, w którym wyprodukowano trunek. I tak ?Classico?, najpopularniejszy rodzaj, wytwarza się w winnicach położonych na wzgórzach między Florencją a Sienną. ?Colli Aretini? pochodzi z okolic Arezzo, a ?Colli Fiorentini? ? Florencji. ?Colline Pisane? dojrzewa na wzgórzach spoglądających na Pizę.

Planując urlop w Toskanii warto zawczasu pomyśleć o odwiedzeniu winiarni i wzięciu udziału w profesjonalnym kursie degustacji wina. Biura podróży często organizują jednodniowe wyjazdy, podczas których można poznać tajniki wyrobu słynnego trunku z Chianti, zobaczyć jak leżakuje i oczywiście nabyć kilka butelek. Wina Chianti nie należą może do najtańszych, ale są warte swej ceny. Od 1984 roku na butelkach widnieje oznaczenie D.O.C.G., które jest potwierdzeniem jakości. Przyznaje się je tylko najlepszym włoskim winom.

Wina Chianti smakują wybornie zarówno w Toskanii, jak i w zaciszu własnego domu. To gwarancja pełnego smaku oraz najwyższej jakości. Butelka toskańskiego trunku uświetni każdą okazję i każdy posiłek. Tak więc napełnijcie kieliszki i powtórzcie za Toskańczykami ?Salute!?.

Dowiedz się więcej

Suszone pomidory w Toskanii

Opublikowano przy na kwi 10, 2012 w Kuchnia Toskanii | Brak komentarzy

Suszone pomidory w Toskanii

Toskania zawsze kojarzy mi się z winem i suszonymi pomidorami. Dodają aromatu nawet najbardziej mdłemu daniu. Potrafią uratować źle doprawiony sos do spaghetti czy zupę. Można podawać je jako samodzielną przystawkę lub zestawić z mozarellą lub serem feta. Mowa oczywiście o suszonych pomidorach, które dawno przestały być sekretem Włochów i zaczęły pojawiać się na stołach w innych europejskich krajach. 

Włosi suszyli pomidory na długo przed tym zanim wymyślono metodę puszkowania produktów spożywczych. Tradycyjnie owoce schły na dachach, aby mieszkańcy Italii mogli się cieszyć nimi zimą. Dziś, chcąc zaoszczędzić czas, niektórzy suszą pomidory w piekarniku, jednak najlepiej i tak smakują te, które leżakowały w słońcu Toskanii. W połączeniu z ziołami i czosnkiem potrafią przyprawić smakoszy o szybsze bicie serca.

Nie każdy pomidor nadaje się do suszenia. Włosi suszą podłużne pomidory San Marzano. Owoce nie mogą być jednak zbyt dojrzałe (te wykorzystuje się do przygotowywania sosów do spaghetti). Przed wystawieniem na słońce skórkę naciera się solą. Pomidory schną najlepiej na wczesnojesiennym słońcu. Trwa to około 10 dni. Podczas tego procesu pomidory tracą nawet do 93% swojej wagi, oznacza to, że z 8-14 kilogramów świeżych owoców otrzymuje się zaledwie 1 kilogram gotowego produktu. Po wyschnięciu usuwa się nadmiar soli. Na koniec pomidory zalewa się roztworem oleju i oliwy z oliwek (z czego tylko 20% oliwy). Aby wzmocnić i uatrakcyjnić smak, Włosi dodają bazylię, oregano, kapary i czosnek. Potem mogą cieszyć się nimi cały rok.

Suszone pomidory zachowują swe odżywcze właściwości. Są bogatym źródłem antyoksydantów oraz witaminy C. Co więcej, mają mało kalorii (trzeba jednak uważać na olej i oliwę ? te nie są już tak przyjazne naszym taliom). Warto zawsze mieć pod ręką słoiczek aromatycznych włoskich pomidorków, gdyż to gwarancja wydobycia smaku każdej poprawy. Suszone pomidory nadają się do przygotowywania domowego ketchupu oraz sosów do makaronów. Dobrze komponują się z rybami i mięsem. Idealnie pasują do szpinaku i wszystkich rodzajów sera. Można wykorzystać je podczas wypieku domowego chleba czy bułeczek na śniadanie. Leniwi podają je gościom jako samodzielną przystawkę. Tak naprawdę jedynym ograniczeniem jest wyobraźnia kucharza.

Ci, którzy sami hodują pomidory, mogą pokusić się o przygotowanie własnej wersji suszonych pomidorów. Owoce należy przekroić na połówki, oprószyć solą i ziołami, a następnie ułożyć na blasze, którą wystawiamy na słońce. Należy jednak pamiętać, żeby nie zostawiać pomidorów na zewnątrz na noc, gdyż może to zniweczyć nasze starania.

Podróżując po Włoszech warto zaopatrzyć się w suszone pomidory. To odrobina toskańskiego słońca, które można zabrać ze sobą do domu, a potem wykorzystać do przygotowania tradycyjnych włoskich dań.

Dowiedz się więcej

Karczochy. Przysmak Toskanii.

Opublikowano przy na kwi 10, 2012 w Kuchnia Toskanii | Brak komentarzy

Karczochy. Przysmak Toskanii.

Karczochy w Toskanii uprawia się już od 3 tysięcy lat. W starożytnym Rzymie ceniono je bardziej niż inne warzywa, a nawet zioła.  Po upadku imperium straciły jednak na popularności i aż do XV wieku naszej ery rzadko pojawiały się na stołach.  Dziś karczochy są prawdziwą delicją we Włoszech, ale reszta Europy wydaje się nie doceniać walorów tego toskańskiego przysmaku.

Warzywo to uprawia się oczywiście ze względu na walory smakowe, jednak nie można pominąć bogactwa w składniki potrzebne dla naszego organizmu. Karczochy to dobre źródło żelaza, fosforu i błonnika. Regularne spożywanie tej rośliny pozwala obniżyć poziom cholesterolu. Potrawy z karczochem poleca się osobom, które mają problemy z pęcherzem i wątrobą. Co więcej, warzywo to zawiera inulinę ? cukier, którzy mogą spożywać chorzy na cukrzycę.

Najlepsze warzywa pojawiają się na rynku między marcem a majem. Kupując karczochy, wybierajmy te, których liście ciasno trzymają się trzonu oraz egzemplarze, które wydają się być ciężkie w porównaniu do ich rozmiaru. Jeśli roślina jest świeża, po naciśnięciu liści powinny one wydać charakterystyczny, piszczący dźwięk. Niemyte karczochy można przechowywać w lodówce do tygodnia. Mrozić można tylko gotowane warzywa. Świeże zbrązowieją pod wpływem zimna.

Jeśli nie wiecie co zrobić z karczochem, możecie podpatrzeć Toskańczyków, którzy delektują się tym przysmakiem niemal codziennie. Włosi lubią jeść to warzywo na surowo jako przystawkę. Z oliwy, cytryny i soli przygotowują sos zwany pinzimonio, w którym maczają kawałki karczocha. Mieszkańcy Toskanii często dodają go także do sałatek (świetnie komponuje się z parmezanem). Można go oczywiście ugotować z dodatkiem pietruszki i czosnku. Warzywo nadaje się również do smażenia. Kawałki karczocha obtacza się w jajku i mące, a następnie wrzuca na gorący olej. Podczas wakacji w Toskanii warto podpatrzeć, jak lokalni mistrzowie kuchni przygotowują i podają dania z karczochów. W końcu tu, jak nigdzie indziej, docenia się walory tego przysmaku.

Karczochy pasują do wielu dań. Należy jednak pamiętać, że nie należy spożywać ich razem z winem. Karczochy i wino wchodzą w reakcję, która sprawia, że  wszystkie potrawy wydają się być słodsze. Lepiej więc nie łączyć tych dwóch przysmaków, aby w pełni cieszyć się smakiem innych potraw.

Warzywo to, tak bardzo cenione we Włoszech, cieszy się także sporym uznaniem we Francji. Zawdzięczamy to włoszce, Katarzynie, która poślubiła francuskiego króla Henryka II. To ona sprowadziła karczochy do kraju swojego małżonka. Stamtąd warzywa te zawędrowały do Anglii, gdzie szybko zyskały status rarytasu. Reszta Europy jednak traktuje karczochy dość sceptycznie. Zamiast brać przykład z Włochów, często wybieramy oklepane, znane od dzieciństwa ziemniaki czy buraki, zamiast dać szansę śródziemnomorskim przysmakom.

Toskańczycy tak bardzo lubią karczochy, że co roku organizują kilka karczochowych festiwali. To idealna okazja, aby rozsmakować się w nowych daniach, a przy okazji pobawić się we włoskim stylu. Jeśli raz zje się dobrze przyrządzonego karczocha, później nie można przejść koło tego warzywa obojętnie.

Dowiedz się więcej

Toskania – gorące źródła i termy.

Opublikowano przy na kwi 2, 2012 w Toskania - fakty | Brak komentarzy

Toskania – gorące źródła i termy.

Toskania słynie nie tylko z pięknej pogody i wybornego jedzenia, ale także z gorących źródeł. W czasach, gdy za zabiegi kosmetyczne płaci się pokaźne kwoty, możliwość skorzystania z darmowego (i naturalnego) SPA to prawdziwa gratka. Odwiedzając Toskanię w wakacje można korzystać z nich o każdej porze dnia i nocy, nie płacąc za tą przyjemność ani grosza.

Toskańskie gorące źródła usytuowane są pośród lasów. Zanim zaczniemy szukać ich na mapie, warto wiedzieć, że różne regiony posługują się odmiennymi oznakowaniami. W okolicach Sieny gorące źródła symbolizuje ikona wyglądająca jak oko byka. Czerwone kwadraciki natomiast to zimne źródła. Jednak we florenckiej prowincji natknąć się można na całkiem inne oznakowania. I tak rysunek przedstawiający fontannę to źródło termalne, a żółte kółko ? SPA.

Na obrzeżach miasteczka Bagno Vignoni znajduje się gorące źródło, które znane było już Etruskom. Korzystali z niego starożytni Rzymianie, a także pielgrzymi udający się do Rzymu. W wodach tych szukano ukojenia, ale wierzono również, że kąpiel jest lekarstwem na liczne dolegliwości. Dziś miejsce to nie straciło na popularności.

Wystarczy krótki półgodzinny spacer, aby dotrzeć do kolejnego źródła ? Bagni di San Filippo, które znane było już w średniowieczu. Odwiedzający mogą w spokoju korzystać z tutejszych wód, które zbierają się w wyrzeźbionym w skale basenie. Sam basen jest dziełem natury, jednak uroczy mostek powstał już za sprawą miejscowej ludności. Nieopodal znajduje się także błotna sadzawka, gdzie również można zażywać kąpieli, za które zapłacilibyśmy krocie w salonie kosmetycznym.

Najpopularniejsze gorące źródło Toskanii to z pewnością Petriolo, które położone jest niemal przy samej Florencji. Woda ma tu temperaturę około 42 stopni, co odczuwa się szczególnie zimą, gdy temperatura powietrza jest o wiele niższa. W tej okolicy zauważyć można pozostałości ścian łaźni wybudowanych niegdyś przez starożytnych Rzymian.

Saturnia to równie popularne centrum termalne, którego początki sięgają starożytności. Legenda mówi, że właśnie tu znajdowało się najstarsze miasto na półwyspie poświęcone Saturnowi. W czasach Etrusków miasto zaczęło rozkwitać. Następnie na tereny te wkroczyli Rzymianie, którzy otoczyli ten teren ścianami. Pozostałości po ich działalności oglądać można nawet dzisiaj.

Właściwości lecznicze danego źródła nie są uzależnione od temperatury wody, lecz ilości minerałów. Rozgrzewająca kąpiel zawsze pozwala złagodzić skołatane nerwy. Pomaga też pozbyć się napięcia mięśniowego. Minerały korzystnie oddziałują na skórę, poprawiając jej koloryt i łagodzą podrażnienia. Co więcej, kąpiel termalna przyspiesza metabolizm, jest więc to chyba najprzyjemniejsza formą odchudzania.

O gorących źródłach Toskanii można powiedzieć wiele dobrego. Należy jednak liczyć się z tym, że nie dane będzie nam cieszyć się nimi w samotności. Z gorących kąpieli korzystają zarówno turyści jak i miejscowi (i to w ilościach hurtowych) niektóre apartamenty i wille w Toskanii wręcz zaliczają termy jako wliczone w cenę wynajmu . Nie warto też ryzykować wchodzenia do wody w nowym stroju kąpielowym. Woda, choć tak cenna, ma specyficzny zapach, którego bardzo trudno się pozbyć. Dlatego lepiej założyć stare, podniszczone bikini i moczyć się do woli podziwiając okoliczne widoki.

Dowiedz się więcej

Toskania – Prendiamo un caffe?

Opublikowano przy na mar 28, 2012 w Kuchnia Toskanii | Brak komentarzy

Toskania – Prendiamo un caffe?

Włosi to koneserzy kawy. Spacerując po tutejszych uliczkach na każdym kroku spotyka się wiecznie pełne kawiarnie. Ciężko byłoby także znaleźć włoski dom, gdzie nie pija się kawy. Mieszkańcy Włoch spożywają ją tak często i w tak dużych ilościach, że w ich żyłach zamiast krwi musi krążyć kawa!

Sama kawa nie pochodzi oczywiście z Włoch. Jednak to tu narodziła się kultura picia tegoż napoju. Pierwsze kawiarnie powstały w Wenecji w XVII wieku i potem, wraz z kupcami i podróżnikami, moda ta rozprzestrzeniła się w całej Europie. Dziś żaden szanujący się Włoch nie zrezygnuje z porannej filiżanki małej czarnej. Mówi się, że można spróbować odebrać mieszkańcom Italii pizzę i spaghetti, ale z kawy nie zrezygnują nigdy.

Choć kawa jest tu tak popularna, rytuał jej picia nie jest wcale prosty ze względu na dużą ilość zasad, które często są nieznane nieświadomym turystom. Na przykład, nie powinno zamawiać się cappuccino, jeśli minęła już 11 rano lub tuż po posiłku. Włosi uważają, że ze względu na zawartość mleka kawa ta jest ciężka dla żołądka. Z drugiej strony espresso pić można zawsze i wszędzie. Pamiętać jednak należy, że Włosi podają je w malutkich filiżaneczkach zwanych demitasse, dlatego, jeśli potrzebujecie większej ilości kofeiny warto zamówić caffe doppio, czyli innymi słowy podwójne espresso.

Zamawiając kawę, najlepiej wypić ją na stojąco przy barze. Dlaczego? W ten sposób zaoszczędza się pieniądze. Za wypicie kawy przy stoliku płaci się nawet dwa razy więcej. Właściciele barów i kawiarni twierdzą, że jest to dodatkowa opłata za ?podziwianie widoków?. Lokalni miłośnicy kawy nie tracą czasu na przesiadywanie w lokalach. Od razu Toskania - kanapki w przydrożnym autogrill podchodzą do kelnera, wypijają kawę duszkiem i szybko opuszczają lokal. Podróżując po Włoszech czy Toskanii można bardzo dobrą kawę wypić w popularnym auto-grillu na autostradzie. Sieć przydrożnych barów oferuje zawsze pyszną kawę. Jedzenie nie jest tak dobre ale kawa … wyśmienita i za zwyczaj poniżej 1 Euro za espresso.

Przed wyjazdem do Włoch należy również zapoznać się z rodzajami podawanej tu kawy, aby na miejscu nie wpatrywać się z przerażeniem w kartę. Caffe to najzwyklejsze w świecie espresso, a caffe Macchiato Freddo to także espresso, ale serwowane z zimnym lub ciepłym mlekiem, które podaje się osobno. Cappuccino jest znane chyba wszystkim miłośnikom kawy i zdecydowanie warto go spróbować, gdyż Włosi przygotowują je najlepiej. Dla wyrazistszego smaku warto zamówić caffe Corretto, czyli kawę z dodatkiem dowolnego likieru. Wszystkim tym, którzy lubią słodkości, przypadnie do gustu caffe Completo, czyli espresso serwowane z pokaźną porcją bitej śmietany. Oczywiście nie brakuje też kaw mrożonych czy smakowych. Pod gorącym słońcem Italii kawa w każdym wydaniu smakuje dobrze.

Włosi często wolą pić kawę w barze niż we własnym domu, gdyż wierzą, że ta przygotowana przez barmana smakuje lepiej. Jeśli jednak zdarzy nam się już pić kawę we włoskim domu możemy spodziewać się moki z dużą ilością mleka. Bez względu na to, czy kawę pić będziemy w kawiarni czy w czyimś salonie, satysfakcja i doznania smakowe są gwarantowane.

Włosi nadają piciu kawy specjalnego znaczenia i delektują się każdą kroplą małej czarnej. Będąc we Włoszech warto więc poddać się temu trendowi i pić kawę po włosku. Dlatego, następnym razem gdy usłyszycie ?Prendiamo un caffe?? (?Czy życzysz sobie kawy??), szybko przytaknijcie i  pozwólcie sobie na chwilę zapomnienia.

Dowiedz się więcej